„Obywatele Kultury” – oto nowa akcja, którą mają zapoczątkować celebrycy!

Kolejna próba wywołania zamieszek w Polsce?

fot: pixabay.com fot: pixabay.com

Lato nie sprzyja demonstracjom wszelkim, zwłaszcza jeśli ich organizatorami i uczestnikami są ludzie, przyzwyczajeni do wakacji w kurortach. Stolica szczęśliwie odpoczywa od „walczących o wszystko”, ale przewidzieć nietrudno, że to cisza przed kolejną zawieruchą.

Ponieważ wszystkie gospodarcze wskaźniki pokazują, że sytuacja ekonomiczna Polski jest najlepsza od ponad 20 lat, „500+” działa, bezrobocie spadło drastycznie, coraz więcej Polaków decyduje się na powrót do kraju a jednocześnie, obnażane są kolejne afery z czasów poprzednich rządów, trzeba społeczeństwu wmówić kolejne zagrożenia.

Wszystko wskazuje na to, że przyszedł czas na komediantów. Po obwieszczonym sukcesie Doroty Stalińskiej, wydaje się chyba specom od politycznego marketingu i manipulacji ludem, że zgromadzenie w jednym miejscu i czasie artystów wszelkiej maści, zadziała niczym broń masowego rażenia.

Oto uaktywniła się grupa „Obywatele Kultury”, która zasłynęła listem do prezydenta Andrzeja Dudy skierowanym w gorącym czasie sporów o ustawy reformujące polskie sądownictwo a dotyczącym „obrony konstytucji”.

Owi obywatele, uznali się za obrońców polskiej kultury i dostępu do niej dla każdego, jej złaknionego Polaka. Czuwa nad tym inna jeszcze struktura o nazwie „Kultura Niepodległa”. To kolejne, w pełni przemyślane, profesjonalne działania, które precyzuje manifest ideologiczny. Dotarł do niego portal wpolityce.pl, choć rozsyłany jest jedynie do wybranych obywateli. „Oficjalnie zaczynamy 24 sierpnia. To tego dnia ogłosimy w całej Polsce Manifest i Postulaty – bardzo prosimy nie udostępniać tych dokumentów publicznie, w mediach oraz mediach społecznościowych do 24 sierpnia! To bardzo ważne. Wcześniej zbieramy poparcie wśród ludzi tworzących środowiska kulturalne” – cytuje „pismo przewodnie” dołączone do wspomnianych dokumentów „Kultury Niepodległej” portal wpolityce.pl.

Działalność KN ma być zainaugurowana w Polsce w dniach 2 i 3 września. W tym celu podpowiada się, by sympatycy ruchu organizowali koncerty, odczyty, wykłady i inne imprezy kulturalne. Wszystko oczywiście w „trosce” o Polskę, która jest wszak „niszczona”. Jak bardzo? Można to precyzyjnie określić wartością odzyskanego już dla budżetu państwa podatku VAT.

Środowiska, które wciąż liczą na obalenie demokratycznie wybranej w Polsce władzy, postępują według ściśle określonych wytycznych. To metody znane w świecie, obliczone na destabilizację państwa, pogłębienie podziałów społecznych i wywoływanie nieustannych awantur wszystkich, ze wszystkimi. Stąd tworzenie coraz to nowych „bytów” typu: ruchy, akcje, inicjatywy.

Przejmowanie nazewnictwa, kojarzonego powszechnie z pozytywnymi działaniami, zawłaszczanie przestrzeni publicznej, dla destrukcji „pod przykrywką” realizacji słusznych postulatów. Wszystko zaczyna się od tworzenia faktów, które mają zastąpić prawdę. Działa schemat, np. jeśli wiadomo, że mamy przy mikrofonie człowieka uczciwego, wystarczy, dla podważenia jego wiarygodności, zadać właściwie pytanie. Może to być: Czy jest prawdą, że ukradł pan sąsiadce kosiarkę? Sąsiedzi trochę się zdziwią, ale na wszelki wypadek sprawdzą, czy kosiarka jest wciąż w garażu. A inni? Zaczną mieć wątpliwości. I o to chodzi. Od tego się zaczyna.

„Obrońcy wszystkiego” kreują taką właśnie sztuczną rzeczywistość. Muszą bronić polskiej kultury, choć przez ostatnie lata pozwalali, by ją deprecjonowano, ośmieszano, deprawowano i zastępowano wszelkiego rodzaju porno-profanacjami. Muszą walczyć o demokrację, choć nie dostrzegali wcześniej, jak z niej kpiono, choćby „mieleniem” w Sejmie, ogółem ponad 7,5 milionów podpisów, złożonych pod obywatelskimi inicjatywami ustawodawczymi (np. JOW, podniesienie wieku emerytalnego, sześciolatki). Muszą bić się o niezależność polskich sądów, mimo trwającej od kilkudziesięciu lat bezkarności wielu sędziów, usłużnych każdej, lewackiej władzy.

Oj, jak wybiórcza wrażliwość „Obywateli Kultury” być musi, skoro to dziś właśnie wyraźnie widzą zagrożenie, wcześniej nawet go nie zauważając.

Kolejna próba wywołania zamieszania w Polsce z pewnością zostanie podjęta. Prywatne poletka, na których hodowano butę i pychę „zaprzyjaźnionych” ludzi sztuki, niezwyczajnych wszak do rezygnacji z przywilejów należnych z tytułu owych przyjaźni, zbyt są zagospodarowane. Światła rampy pełny blask posiadają, kiedy rachunki są opłacone a gwiazda ma spokojną głowę, niezaprzątniętą myśleniem o pustym koncie. Potrzeba ról, filmów, sztuk, wystaw, prywatnych scen, gdzie można tworzyć, przetwarzać. Jak – wiadomo, tylko „za co” musi być pewne. I dla tej pewności walczyć będą. Bo, jak już zostało powiedziane dość jasno, nie chcą się tłoczyć w nadbałtyckich kurortach, zarezerwowanych do niedawna na ich potrzeby, z chamami, co 500+ zgarnąwszy, tłumnie na plaże wylegli.

Smutne tylko, że znów okrzyki mniejszości, promowanej przez lata dzięki owym „przyjaźniom”, bardziej słyszalne będą od głosu tych, którzy prawdziwie polskiej kulturze służą. Nie dajmy się nabrać krzykaczom na fałszywe hasełka i darmowe koncerty. Im się to z pewnością opłaca, inaczej by nie inwestowali swego czasu i talentu, choć z tym ostatnim różnie bywa.

PN.PL/JB

stempel rp 2X96

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s