Nowa obrzydliwa retoryka PO wobec dziennikarzy TVP! Pewnie, bo za ich czasów, to było obiektywnie

SKWASZENI LUDZIE PRL-u!

fot: YT fot: YT

Nikt nie musi mnie przekonywać, że dzisiejsza Telewizja Publiczna, nie jest oazą, w której można zaspokoić zapotrzebowanie na pluralizm w mediach. TVP jest taka, jak za poprzednich rządów – przejęta przez nową władzę i działająca po stronie obozu rządowego.

Oczywiście jest mi bliżej do dzisiejszej – bardziej konserwatywnej – telewizji, niż tej prezentowanej za czasów rządów PO-PSL, jednak staram się zrozumieć osoby, które twierdzą, że brakuje w niej konkretnej dyskusji, na argumenty np. przeciwnej strony.

Jednak kto, jak kto, ale politycy PO nie powinni się odzywać w tej sprawie, a jednak to robią, w dość bezczelne sposób. Oto Donald Tusk stwierdził, że nie będzie odpowiadał na pytania dziennikarza TVP Gdańsk, ponieważ w Polsce nie ma publicznej telewizji. Naprawdę panie Donaldzie? Czy była taka telewizja gdy w studio programu Tomasza Lisa bito panu brawa? Wtedy był pluralizm tak?

Albo czy pamiętacie państwo, jak przed wyborami prezydenckimi program „Bliżej” Jana Pospieszalskiego, emitowany w TVP Info, został zawieszony po tym, jak ujawniano niewygodne dla Bronisława Komorowskiego fakty? To pewnie było w ramach pluralizmu…

Podobnie jak Donald Tusk zachował się w ostatni weekend były marszałek Senatu (obecnie wicemarszałek) Bogdan Borusewicz, który po pytaniach dziennikarza TVP, powtórzył słowa o braku publicznej telewizji.

Wspomnę jeszcze słynne wystąpienie Michała Szczerby w programie „Gość Wiadomości”, który pojawił się na wizji, w określonym celu – żeby zrobić aferę i obrazić całą ekipę przygotowującą program, bo inaczej nie można określić zachowania tego polityka, który ośmielił się do prowadzącego rozmowę Krzysztofa Ziemca, powiedzieć teksty o „patrzeniu rano w lustro”…

Oczywiście, bo najlepiej TVP osłabiać. Najlepiej byłoby osłabiać, a potem oddać w prywatne ręce, prawda? Były już takie pomysły, żeby sprywatyzować np. TVP2. A może jakiś niemiecki inwestor kupi? Podobnie jak PLL Lot, najlepiej osłabić i sprzedać, co tam…

Politycy PO mają problem z TVP, bo dziennikarze stacji zadają niewygodne pytania. I tu leży całe źródło problemu. Zresztą podobnie uważali kilka lat wcześniej politycy PiS, bojkotujący stację TVN. Gdy dziennikarz zadaje niewygodne pytania, trudne, pytania, które wykazują błędy, niekompetencje i głupotę, to uważany jest przez gościa (polityka) na stronniczego propagandzistę, bo tylko tak polityk może obronić się przez wpadką. Panowie i Panie – wystarczy być dobrze przygotowanym do rozmowy. Sprawny polityk zawsze odpowiada, nawet na stronnicze pytania. Jeśli ma rację, to dziennikarz wychodzi na idiotę. Proste?


PN.PL/JB – stempel rp 2X96

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s