„W grę wchodzi komornik”. Jaki o grzywnach dla Gronkiewicz-Waltz

TYLKO U NAS!

Patryk Jaki zapowiada, że nie odpuści grzywny Hannie Gronkiewicz-Waltz (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki zapowiedział w programie „Minęła dwudziesta”, że ewentualne przelewy z budżetu miasta, regulujące grzywny nałożone na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, będzie zwracał. – Będziemy wystawiali tytuł wykonalności fizycznie na panią prezydent – dodał.

Wiceminister sprawiedliwości ponownie odnosił się do wypowiedzi prezydent Warszawy dotyczącej nałożonych na nią grzywien za niestawiennictwo na rozprawach komisji weryfikacyjnej.

Komisja ukarała ją dotąd cztery razy; chodzi w sumie o 12 tys. zł. W piątek Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że „nie ma podstawy prawnej do tego, by to ona zapłaciła grzywnę”, ponieważ została ona nałożona nie na osobę, a na organ – prezydenta Warszawy.

– Podjąłem decyzję, że jeżeli przyjdzie do mnie przelew z budżetu miasta za kary, za grzywnę, to ja zwrócę ten przelew – powiedział Jaki – Nie będzie takich żartów i machlojek, pani prezydent może zapomnieć. Będziemy wystawiali tytuł wykonalności fizycznie na panią prezydent i konsekwentnie będziemy tego dochodzili, tak jakbyśmy dochodzili w stosunku do każdego innego obywatela – powiedział Jaki.

„Komornik, oczywiście”

Pytany, czy wchodzi w grę komornik, odparł: „Komornik, oczywiście”. Na pytanie, jakie kroki podejmie komisja, jeśli prezydent Warszawy nadal nie będzie się stawiać na rozprawy komisji, powiedział: „Po jakimś czasie będzie to już kwestia oceny pod kątem karnym (…). To już prokuratorzy będą musieli ocenić, czy nie zachodzi tutaj przesłanka związana z niewykonywaniem swoich obowiązków”. Wcześniej wypowiedź prezydent Warszawy nazwał „kuriozalną”.

– Pani prezydent twierdzi, że nie zapłaci tej grzywny, ponieważ nie wie, że to chodzi o nią. To jest już w ogóle robienie sobie żartów z opinii publicznej, ponieważ po pierwsze, w komisji zasiada członek z Platformy Obywatelskiej i bardzo dobrze wie, że kary grzywny dotyczą pani prezydent – zaznaczył Jaki. – Wszyscy byliśmy przekonani, że pani prezydent organizuje dzisiaj konferencję, aby powiedzieć, że to jednak nie mieszkańcy Warszawy zapłacą kary grzywny. Pani prezydent nie tylko temu nie zaprzeczyła, ale potwierdziła, że to mieszkańcy Warszawy będą płacili – dodał.

„Nie potrafiła powiedzieć kompletnie nic o reprywatyzacji ulicy Siennej”

Według niego Gronkiewicz-Waltz nie potrafiła też podczas piątkowej konferencji merytorycznie odpowiedzieć na pytania dot. decyzji komisji. – Nie potrafiła powiedzieć kompletnie nic o reprywatyzacji ulicy Siennej. Na pytanie, co zrobiła przez trzy lata, żeby uratować działkę w centrum miasta wartą ponad 22 mln zł, nie potrafiła nic odpowiedzieć. Powiedziała tylko tyle, że ewentualnie za to jest odpowiedzialny jakiś urzędnik – zaznaczył.

Jaki odniósł się też do tego, że prezydent na rozprawach komisji reprezentują prawnicy niezatrudnieni przez ratusz. Ocenił, że przychodzą tylko po to, „żeby miasto nie odzyskało działek”. Według niego także PO robi wszystko, żeby miasto nie odzyskało nieruchomości.

– Platforma Obywatelska nie potępiła tego procederu, wprost przeciwnie – wspiera panią prezydent. (…) Przedstawiciel PO albo się wstrzymuje, albo głosuje przeciwko decyzjom komisji weryfikacyjnej – powiedział.

Komisja weryfikacyjna uchyliła w piątek decyzję wydaną z upoważnienia prezydent Warszawy w sprawie działki przy dawnej ul. Siennej 29 i odmówiła przyznania prawa użytkowania wieczystego do niej Maciejowi M., który uzyskał je w 2012 r. Rozprawa w sprawie Siennej odbyła się 25 lipca.

TVP-INFO/JB
stempel rp 2X96
Reklamy