„Życzę temu łajdakowi jak najszybszej śmierci”!

Ekspert TVN grozi prezesowi PiS.

fot

Publicysta lotniczy Michał Setlak w pełnej krasie (fot. tt/Mikolaj Wojcik/yt/Fakty Smolenskie)

– Z całego serca życzę temu łajdakowi jak najszybszej śmierci – ten głupi gnój niszczy naszą Ojczyznę – napisał na Twitterze publicysta lotniczy Michał Setlak, znany z występów m.in. w TVN. Odniósł się tak do tweeta Kamila Durczoka, który zacytował słowa Elżbiety Jakubiak o prezesie Prawa i Sprawiedliwości. „Elżbieta Jakubiak: większość elektoratu PiS uważa, że tylko Jarosław Kaczyński jest w stanie zagwarantować tej partii zwycięstwo” – brzmi wpis Durczoka.

Michał Setlak w TVN i lewicowo-liberalnej prasie występuje jako ekspert z „Przeglądu Lotniczego”. Na swoim koncie na Twitterze Setlak podpisuje się jako „publicysta, lotnik z korzeniami w taternictwie, żeglarstwie, krótkofalarstwie, motoryzacji, elektronice i informatyce. Zdecydowany przeciwnik teorii spiskowych”.

Portal Polonii w Wielkiej Brytanii –  Nowypolskishow.co.uk – dotarł ponad trzy lata temu do faktur wystawianych Setlakowi przez zespół Macieja Laska, działający wówczas przy premierze Donaldzie Tusku. Setlak nie chwali się jednak publicznie faktem, że był na liście płac Kancelarii Premiera i Donalda Tuska. Pobrał z niej wynagrodzenie w wysokości 15 tys. zł brutto.

Groźba pod adresem prezesa PiS

Skandaliczną groźbę Setlaka skomentował na Twitterze m.in Mikołaj Wójcik z redakcji „Faktu”. – I pan chce być traktowany jako ekspert i publicysta? Po takim skandalicznym wpisie? Zdumiewające… – napisał Wójcik.
Jaką karę za groźby przewiduje Kodeks karny?

„Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” – brzmi art. 190 KK.

JB  stempel rp 2X96
Reklamy