Ciągle uczymy się nacjonalizmu

Prof. Jan Żaryn!

NASZ WYWIAD

fot: YouTube fot: YouTube

Zanim ktoś zacznie rzucać kamieniami w polskich nacjonalistów, zwłaszcza z kręgów Kościoła katolickiego, to powinien się zastanowić i przybliżyć sobie ten wielki temat dziedzictwa polskiego nacjonalizmu – mówi senator PiS, prof. Jan Żaryn w rozmowie z Łukaszem Żygadło.

Skąd się bierze krytyka i niechęć do idei polskiego nacjonalizmu, którą można zaobserwować ze strony hierarchów Kościoła katolickiego? Przecież polski nacjonalizm różni się od „wydań” europejskich…

Wydaje się, że ewidentnie jako naród – czyli Polacy oraz polskie duchowieństwo – nie mieli czasu i możliwości, żeby w sposób całościowy przyjrzeć się tradycji polskiego nacjonalizmu, który bez wątpienia w głównym nurcie podstawowym od zawsze był związany jednocześnie z polską tradycją chrześcijańską, katolicką. Ten polski wymiar nacjonalizmu został w ciągu wielu dekad – co najmniej od czasów propagandy komunistycznej z lat 40. i 50. – poddany jednoznacznej i krzywdzącej ocenie propagandowej, niemającej nic wspólnego z prawdą, przy jednoczesnym fizycznym wymordowaniu ewentualnych dyskutantów i przedstawicieli środowisk narodowych w Polsce.

Ale były również złe chwile tego środowiska.

Oczywiście, jak każdy obóz ideowy, tak również nacjonalizm w Polsce miał swoje słabości i błędy. Poddane dzisiaj krytyce fragmenty działań narodowców – szczególnie w okresie lat 30. – nie rzutują rzecz jasna na pozytywną ocenę tego, co nazywa się głównym źródłem polskiego nacjonalizmu, czyli przywiązania do wiary i bezwzględnej miłości do ojczyzny. Oczywiście nie wszyscy muszą być wyznawcami tej tradycji, ale nie możemy też udawać, że w Polsce ona nie istnieje.

Obecni narodowcy odwołują się do idei przedwojennej. Czy słusznie?

Przed wojną głosicielami i wyznawcami idei nacjonalizmu byli wielcy duchowni. Wystarczy wspomnieć kardynała Adama Stefana Sapiehę, abp. Józefa Teodorowicza, bp. Stanisława Łukomskiego – można przedstawić długą listę, bowiem wielu wybitnych kapłanów nacjonalistów stało się męczennikami, którzy zginęli za ojczyznę. Dlatego zanim ktoś zacznie rzucać kamieniami w polskich nacjonalistów, zwłaszcza z kręgów Kościoła katolickiego, to powinien się zastanowić i przybliżyć sobie ten wielki temat dziedzictwa polskiego nacjonalizmu.

Z zastrzeżeniem, że mowa o polski nacjonalizmie?

Jeżeli mówimy o tradycji, którą się definiuje powszechnie jako tradycję narodowo-socjalistycznego ruchu lewicowego, szowinistycznego i rasistowskiego, który jest dla nas, Polaków, szczególnie dotkliwie obecny poprzez nacjonalizm pogański niemiecki, a w drugiej kolejności nacjonalizm pogański ukraiński, to należy potępić te dwa nacjonalizmy. Tylko że wśród polskich nacjonalistów nikt do tego nurtu się nie odwołuje, a jeśli to robi, to trzeba go wykluczyć ze środowiska polskich nacjonalistów.

W ostatnim czasie obserwujemy dwa mocne ataki medialne na duchownych nacjonalistów. Mam na myśli przykłady ks. Jacka Międlara oraz ks. dr. Romana Kneblewskiego.

Ks. Jacek Międlar był bardzo dobrze zapowiadającą się postacią i ciekawym kapłanem – dopóki był kapłanem. To była młoda osoba, mogąca spełnić pozytywną rolę włączania do Kościoła ludzi, posiadających potencjał wiary w Boga, a jednocześnie miłujących ojczyznę. Niestety nie udźwignął tego niełatwego wyzwania. Niedobrze by się stało, gdyby po raz kolejny miało się okazać, że jakiś kapłan, pochopnie potraktowany przez hierarchę, straci swój azymut.

Ks. Jacek Międlar był młodym duchownym. Ale ks. dr Kneblewski to proboszcz jednej z bydgoskich parafii, prałat, a jednak po ataku „Gazety Wyborczej” otrzymał od biskupa ordynariusza zakaz wypowiedzi na tematy związane z polityką, podczas gdy np. ks. Sowa może wypowiadać się do woli…

Polscy biskupi w kwestiach dotyczących historii idei oraz historii tradycji politycznej polskiej nie są odlegli od tego, co się dzieje z polską inteligencją, czyli poglądy mają różne, ale również są niedoskonali w kwestii znajomości tradycji ideowej. To jest pierwszy powód, dla którego zbyt jednoznacznie akceptują interpretacje narzucane przez „Gazetę Wyborczą”, która dla mnie osobiście” jest z definicji złym źródłem przekazu i sama sobie zasłużyła na taką opinię. Oczywiście istnieje pewne napięcie między nacjonalizmem i nauką Kościoła, napięcie występujące w historii oraz we współczesności i warto o nim mówić. Mamy problem naszej wiary, dotyczący pojęcia bytu narodu, któremu mamy służyć i który to byt – wspólnota kulturowa – jest bytem zbędnym, mieszczącym się w ziemskiej strukturze. Celem każdego z nas – katolika wierzącego – jest dotarcie do Pana Boga. My zawsze musimy sobie zadawać pytanie, gdzie jest miłość do ojczyzny, wdzięczność za wszystkie dobra, które mamy dzięki niej oraz naszym przodkom, w kontekście tego, czym to wszystko jest wobec uniwersalnej miłości do bliźniego, którą nam nakazuje Pan Jezus i nasza wiara.

Czyli wiele nauki przed nami.

My ciągle uczymy się nacjonalizmu. Uczymy się nie błądzić i rzecz jasna to jest postawa, która powinna towarzyszyć nam stale, zamiast postawy wszystkowiedzącego człowieka, bowiem to prowadzi do pychy.

Czy właśnie nasza wiara, tradycja i postawa doprowadziły do tego, że w dzisiejszej Europy w kontekście uchodźców jesteśmy państwem bezpiecznym?

Nie mam wątpliwości, że ta postawa jest bardzo istotną wartością, która wspólnotę cementuje i nie można od niej abstrahować. Nie mam wątpliwości, że jeśli odbyłoby się referendum ws. polityki dotyczącej uchodźców prowadzonej przez rząd, to zdecydowana większość Polaków opowiedziałaby się za zapewnieniem bezpieczeństwa narodu. Ponadto widać w perspektywie naszej rzeczywistości europejskiej, że każdy naród, każda wspólnota ma swoje problemy do przepracowania. Naszym problemem do przepracowania jest sytuacja Polaków znajdujących się na Wschodzie.

Wywiad ukazał się na łamach tygodnika Warszawska Gazeta

Wgazeta.pl

LOGO-11a

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s