Dzień: 10 czerwca 2017

Areszt dla b. prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie

 foto:YT
Warszawski sąd zgodził się na aresztowanie na trzy miesiące b. prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Krzysztofa S. Jest on podejrzany m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 376 tys. zł.

Rozstrzygając wniosek prokuratury „sąd wziął pod uwagę realną obawę matactwa oraz zagrożenie surową karą” – poinformowała w sobotę PAP rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego ds. karnych sędzia Anna Ptaszek. Dodała, że okres zastosowanego aresztu wyznaczono do 6 września 2017 r.

„Z decyzją sądu się nie zgadzam, będę na nią składał stosowne zażalenie. W moim odczuciu w tym przypadku areszt nie jest konieczny, staje się antycypacją kary. Dotychczasowa postawa mojego klienta wskazywała, że nie ma potrzeby sięgnięcia po ten najbardziej rygorystyczny środek zapobiegawczy” – powiedział natomiast dziennikarzom po wyjściu z sądu obrońca podejrzanego mec. Jan Olszewski.

Obrońca dodał, że sąd w sobotę zgodził się z argumentami prokuratury dotyczącymi „powagi postawionych zarzutów oraz ewentualnej obawy matactwa i rozwojowego charakteru sprawy”. „Podkreślam, że te zarzuty nie mają nic wspólnego z działalnością orzeczniczą mojego klienta” – dodał mec. Olszewski.

Posiedzenie ws. aresztu odbyło się w sobotę przed południem w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa, trwało ponad godzinę. Po godz. 13 sąd ogłosił zaś decyzję w sprawie.

Sędzia Krzysztof S. został zatrzymany w czwartek w Krakowie przez CBA, kilka godzin po tym, jak Sąd Najwyższy wyraził zgodę na jego zatrzymanie i ewentualne aresztowanie. SN uwzględnił tym samym zażalenie prokuratury na uchwałę łódzkiego sądu, który w marcu nie wyraził takiej zgody.

Wątek dotyczący b. prezesa SA w Krakowie został wyłączony do odrębnego postępowania ze śledztwa prowadzonego przez CBA pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie i przekazany do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Prowadzi on postępowania karne dotyczące prokuratorów i sędziów.

W piątek prokuratorzy zarzucili S. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie i przyjmowanie korzyści majątkowych znacznej wartości w kwocie nie mniejszej niż 376 tys. 300 zł oraz pranie brudnych pieniędzy i poświadczania nieprawdy w dokumentach. Podejrzanemu grozi nawet 12 lat więzienia.

Z ustaleń śledczych w tej sprawie, m.in. z zeznań świadków, wynika, że umowy opiewające zwykle na 8 tys. zł miały charakter fikcyjny, a były prezes sądu przyjmował pieniądze, ale nie wykonywał zleceń. Nie informował też Ministerstwa Sprawiedliwości, że podejmuje dodatkowe prace zarobkowe, ani nie wykazywał dodatkowych zarobków w oświadczeniach majątkowych.

20 marca sąd dyscyplinarny przy łódzkim sądzie apelacyjnym badał wniosek Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie o uchylenie immunitetu sędziemu, a także o wyrażenie zgody na jego zatrzymanie i ewentualne aresztowanie. Sąd zgodził się wtedy na uchylenie immunitetu i postawienie mu zarzutów, ale nie wyraził zgody na jego zatrzymanie i areszt.

Na tę decyzję – w zakresie braku zgody na zatrzymanie i ewentualny areszt – zażalenie złożyła prokuratura. W czwartek rozpoznał je Sąd Najwyższy – jako sędziowski sąd dyscyplinarny II instancji i zmienił uchwałę łódzkiego sądu, wyrażając zgodę także na zatrzymanie i ewentualne aresztowanie sędziego.

B. prezes krakowskiego SA mówił w czwartek przed SN, że być może w niektórych kwestiach postąpił „nieroztropnie”, ale – jak zapewnił – nie mataczył w tej sprawie i nie będzie mataczył. „Chciałbym, aby sprawa była wyjaśniona przez sąd, więc nie składałem zażalenia na uchylenie mi immunitetu” – dodawał. Ponieważ nie wpłynęło odwołanie sędziego od tamtej decyzji, uchylenie immunitetu uprawomocniło się już na przełomie kwietnia i maja.

W śledztwie prowadzonym przez rzeszowską prokuraturę regionalną podejrzanych jest już kilkanaście osób, z których większość przebywa w aresztach. Są to m.in.: dyrektor SA w Krakowie Andrzej P., główna księgowa tego sądu Marta K., dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. oraz osoby reprezentujące podmioty gospodarcze, które miały wykonywać fikcyjne usługi na rzecz sądu.

Według prokuratury, wszyscy wchodzili w skład zorganizowanej grupy przestępczej działającej co najmniej od lipca 2012 r. do listopada 2016 r. w Krakowie i innych miejscowościach, na której czele stał dyrektor SA w Krakowie. Według śledczych proceder polegał na zawieraniu przez SA w Krakowie licznych umów z zewnętrznymi firmami o świadczenie fikcyjnych usług. Firmy te zlecały następnie zamówione przez SA usługi pracownikom tego sądu, w tym jego ówczesnemu prezesowi.

Marcin Jabłoński

(PAP)  LOGO-11a

DOŚĆ REPRESJI I BEZPRAWIA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI!

Podpisz petycję !

10 czerwca 2017 r.

Pan Prezydent RP
dr Andrzej Duda

Pani Prezes Rady Ministrów RP
Beata Szydło

L I S T   O T W A R T Y

Szanowny Panie Prezydencie!
Szanowna Pani Premier!

My, niżej podpisani uczestnicy opozycji antykomunistycznej, domagamy się na podstawie art. 19 Konstytucji RP od Państwa Polskiego rzeczywistej ochrony weteranów walki o niepodległość przed działaniami komunistycznych zbrodniarzy, którzy obecnie nadal funkcjonują w kluczowych instytucjach wymiaru sprawiedliwości. Korzystając z efektów walki o demokrację kolejnych pokoleń bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego, np. z ROPCiO, NSZZ „Solidarność”, Konfederacji Polski Niepodległej, Niezależnego Zrzeszenia Studentów, Solidarności Walczącej i in., „nadzwyczajna kasta” represjonuje NIEZŁOMNYCH weteranów zmagań o wolną Polskę.

9 czerwca 2017 r. Adam Słomka – więzień polityczny PRL, b. poseł na Sejm RP, członek Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, założyciel Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich, lider Konfederacji Polski Niepodległej – Niezłomni oraz protestu MIASTECZKO NAMIOTOWE: „Zamknąć Michnika. Uniewinnić Miernika” pod Sądem Najwyższym – został po raz kolejny aresztowany w III RPRL i osadzony w Areszcie Śledczym w Katowicach za walkę z reliktami sowieckiej okupacji oraz z arogancją sędziów, którzy nadal chronią zarówno te świadectwa zniewolenia, jak i zbrodniarzy komunistycznych. Więzienie za pomocą kar porządkowych staje się niebezpiecznym precedensem podobnym do praktyk stosowanych w schyłkowym PRL i obecnie na Białorusi.

Uważamy, że Adam Słomka przez działania „nadzwyczajnej kasty” po raz kolejny stał się więźniem politycznym (art. 107 kkw). W tym celu nadużywa się art. 50 § 1. ustawy o z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U.2016.0.2062), postanowienia tego typu są natychmiast wykonalne, pomimo że są nieprawomocne! Ten przepis został wprost zaimplementowany z czasów PRL i mimo że jest niezgodny ze standardami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, zob. wyrok ETPC Kyprianou kontra Cypr, aplikacja 73797/01 z 15.12.2005) to używany jest wobec nas – weteranów. Niedawno Adam Słomka został ukarany karą porządkową przez sędziego Sądu Rejonowego Katowice – Zachód Krzysztofa Fijałkowskiego za noszenie czapki legionowej, tzw. „Maciejówki”. Kara więzienia została wykonana represyjnie w czasie ostatnich Świąt Wielkanocnych. Tym razem – 9 czerwca Adam Słomka trafił „za kraty” z inicjatywy sędziego Fijałkowskiego za porównanie w czasie procesu o „znieważenie” monumentu Armii Czerwonej , iż „sędzia zachowuje się dziś tak, jak sędziowie w PRL-u”.

Zamykanie w więzieniu kogokolwiek za słowne opinie samo w sobie jest kuriozalne. Zatem jeżeli dany sędzia czuje się obrażony to ma pełne prawo dochodzić swoich praw w procesie cywilnym – tak uważa Sąd Najwyższy i Trybunał w Starsburgu.

Okazujmy naszą solidarność z Adamem Słomką, który także w naszym imieniu walczy o uwolnienie Polski z pozostałości komunistycznego systemu. Również w sposobie funkcjonowania licznych instytucji państwowych. Przypominamy, że Adam Słomka jest pomysłodawcą przywrócenia do polskiego systemu prawnego tzw. „ław przysięgłych” jako realizacji uprawnień obywateli Polski gwarantowanych art. 182 Ustawy Zasadniczej.

Dotychczas żaden z oprawców Adama Słomki nie poniósł jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje czyny. Ani ten, który zabił mu Matkę Krystynę Słomka (płk SB Z.Zygadło), ani sędziowie i prokuratorzy chroniący Z.Zygadłę przed odpowiedzialnością, ani ten kto internował go w wieku 17. lat, ani ten kto relegował go z wilczym biletem z liceum w 1982 roku, ani ten kto nakazał wyrzucenie go z pracy, ani ten kto nakazał jego zaoczną eksmisję z mieszkania, ani ten kto uwięził go na 2 lata na Rakowieckiej (sędzia Andrzej Kryże), ani ci którzy pobili go w szpitalu gruźliczym aresztu do nieprzytomności (funkcjonariusze ZOMO przebrani przez SB w mundury Służby Więziennej PRL), ani ten kto nakazał konfiskatę jego samochodu za przewożenie „nielegalnych” książek Miłosza i Piłsudskiego …

ŻADEN kuministyczny siepacz nie został pociągnięty do JAKIEJKOLWIEK odpowiedzialności – ani karnej, ani nawet dyscyplinarnej. Bezkarność tamtych zbrodni rodzi kolejne patologie w III RP, rozzuchwala zarówno tzw. kastę jak i środowisko byłych utrwalaczy tzw. władzy ludowej.

Domagamy się:
– przyznania Adamowi Słomce statusu więźnia politycznego (art. 107 kkw);
– natychmiastowego uwolnienia bohatera walki o wolną Polskę Adama Słomki;
– rozliczenia winnych łamania prawa i elementarnych standardów europejskiej praworządności;
– oczyszczenia polskiego sądownictwa ze zbrodniarzy komunistycznych oraz z sędziów i prokuratorów wciąż ochraniających PRL’owskich zbrodniarzy i relikty sowieckiej okupacji.

JÓZEFA ŻYCIŃSKA z Wołowa w gminie Bliżyn (Świętokrzyskie)
Żołnierz AK i WIN – ps.”Zośka”, aresztowana razem z mężem przez UB. W śledztwie płk Humer połamał jej żebra. Pomimo ciąży została skazana na karę śmierci. Wyrok śmierci na męża Aleksandra wykonano. W kieleckim więzieniu urodziła im się córka pogrobowiec. Założyła „Solidarność” w skarżyskiej PKS. Radna gminy.
Na początku lat 90 oskarżyciel posiłkowy w procesie płk Humera. Działa w Światowym Związku Żołnierzy AK, NSZ, Związku Więźniów Politycznych, Związku Inwalidów. Założyła jednostkę „Strzelca”.

NINA MILEWSKA – Gdańsk
Uczestnik Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO), odczytała akt założycielski KPN przed Grobem Nieznanego Żołnierza 1 września 1979 r. Stowarzyszenie Więźniów Politycznych GODNOŚĆ, publicystka.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Nina_Milewska

ADAM MACEDONSKI – Kraków
Nurt Niepodległościowy, ROPCiO, założyciel KPN i Komitetu Katyńskiego
Nestor opozycji. Znany grafik.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Macedo%C5%84ski

STEFAN KUCHARZEWSKI – Lublin
ROPCiO, założyciel KPN. Nestor antykomunistycznej opozycji. Lekarz.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Stefan_Julian_Kucharzewski

KRZYSZTOF BZDYL – Kraków
ROPCiO, założyciel KPN, Światowy Związek Żołnierzy AK. Więzień polityczny PRL.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Bzdyl

STANISŁAWA KOROLKIEWICZ – Białystok
Konfederacja Polski Niepodległej. Kieruje stowarzyszeniem represjonowanych w PRL
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Stanis%C5%82awa_J%C3%B3zefa_Korolkiewicz

JANUSZ FATYGA – Łódź i Kraków
ROPCIO, KPN, patron stowarzyszenia tzw. „III Konspiracji” w Łodzi
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Janusz_Fatyga

JAN RACZYCKI – Bydgoszcz
Prezes Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze”
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Jan_Raczycki

ZYGMUNT KORUS – Chorzów
Uczestnik Międzyuczelnianego Komitetu Strajkowego w 1968 r. w Krakowie.
Więzień polityczny PRL. Prowadzi Klub Gazety Polskiej w Chorzowie, literat.
http://naszeblogi.pl/blog/42

ANDRZEJ SOBIERAJ – Radom
Szef regionu NSZZ „Solidarność”, Komitet Obrony Więzionych za Przekonania (KOWzaP) i KPN. Współzałożyciel Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Osób Represjonowanych
w Stanie Wojennym.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Andrzej_Sobieraj

AGATA MICHAŁEK- BUDZICZ – Kraków
KPN, NZS, PPS, założyciel Ruchu Wolność i Pokój oraz Polskiej Sekcji Ligii Obrony Praw Człowieka. Animatorka ruchu ekologicznego.
Wygrała precedensowy proces cywilny przeciwko SB w PRL.
Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Pamięci Narodu Polskiego „Pro Patria, Pro memoria”.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Agata_Micha%C5%82ek-Budzicz

ADAM GIERA – Olkusz
Wywołał bunt w jednostce LWP podczas napaści na Czechosłowację w 1968 roku.
Za udział w protestach na Wybrzeżu w 1970 r. więziony dwa lata w Rawiczu. Wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Internowany dwa razy. Organizator górniczych strajków 1988 r. Postawił pomnik ofiar komunizmu w Olkuszu.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Adam_Giera

PIOTR HLEBOWICZ – Barwałd Górny
Ogólnopolski Komitet Oporu Rolników, Solidarność RI, Autonomiczny Wydział Wschodni „Solidarności Walczącej” oraz oddział Kraków SW.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Piotr_Hlebowicz

JÓZEF PINTERA – Bydgoszcz
KOWzaP, Solidarność Walcząca.
Przewodniczący Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełminiacy 1982”.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=J%C3%B3zef_Jan_Pintera

JANUSZ SZKUTNIK – Rzeszów
NSZZ „S” RI, KOWzaP, PSL Solidarność, Solidarność Walcząca.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Janusz_Szkutnik

LECH OSIAK – Jastrzębie
NSZZ Solidarność, Solidarność Walcząca, przywódca strajków.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Lech_Osiak

JANUSZ OLEWIŃSKI – Siedlce
We władzach regionalnych NSZZ „Solidarność” .
Pobity podczas pacyfikacji internowanych w Kwidzynie 14.VIII.1982 r.
Przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych
oraz Federacji Stowarzyszeń Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym
http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=O&katalogId=4&subpageKatalogId=4&pageNo=1&nameId=7690&osobaId=70153&
http://fundacjagp.pl/index.php/soss/150-janusz-olewinskihttp://internowani-represjonowani.pl.tl/

JERZY ZACHAROW – Zamość
NSZZ Solidarność, internowany. Zwolniony z pracy.
Radny Zamościa (PiS). Przewodniczący Stowarzyszenia Internowanych Zamojszczyzny.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Jerzy_Wies%C5%82aw_Zacharow

MARIA WIĄCEK – Kraków
Porucznik WiN-u, odznaczona krzyżem Virtuti Militari.
Córka kapitana WiN-u Mieczysława Wiącka – ps. „Sztylet” bestialsko zamordowanego przez UB w 1946 r., miejsce pochówku ojca nieznane.

RYSZARD ŚWITOŃ – Katowice
Więzień polityczny PRL, syn założyciela Wolnych Związków Zawodowych Kazimierza Świtonia.

JAROSŁAW ROLEWSKI – Poznań
Konfederacja Polski Niepodległej, Strzelec. Więzień polityczny PRL.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Jaros%C5%82aw_Jan_Rolewski

HERBERT KOPIEC – Katowice
W opozycji związany z KPN i SW, założyciel NSZZ „Solidarność” w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Śląskiego, były dziekan GWSP, relegowany z uczelni, publicysta.

ELŻBIETA POSTULKA – Bukowno
Uczestnik Szarych Szeregów, KPN.
Przewodnicząca Krajowego Porozumienia Emerytów i Seniorów II RP.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krajowe_Porozumienie_Emeryt%C3%B3w_i_Rencist%C3%B3w_Rzeczypospolitej_Polskiej

HALINA GAŁUSZKA – Cieszyn
Córka oficera zamordowanego przez NKWD w 1940 roku w ZSRR.
Rodzina Katyńska w Cieszynie.

MARIUSZ CYSEWSKI – Piekary Śląskie
KPN, więzień polityczny PRL i ZSRR (również psychuszek), publicysta, tłumacz literatury angielskiej, społecznie tłumaczył dokumenty Rodzin Katyńskich przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu w procesie przeciwko Rosji.
http://naszeblogi.pl/blog/3329

ZYGMUNT MIERNIK – Dąbrowa Górnicza
NSZZ „Solidarność”, zbiegł z internowana w Zabrzu-Zaborzu.
Koordynator Stowarzyszenia Byłych i Obecnych Więźniów Politycznych „Niezłomni”. Znany z „protestu tortowego” na procesie Kiszczaka
http://www.rp.pl/artykul/1016997-Kim-jest-czlowiek–ktorzy-rzucil-w-sedzie-tortem.html

KRYSTIAN FRELICHOWSKI – Bydgoszcz
Organizacja Młodzieżowa, KOWzaP, więzień polityczny PRL.
Radny PiS, Prowadzi Klub Gazety Polskiej.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Krystian_Andrzej_Frelichowski

ARTUR ROGALA – Kraków
NZS, Ruch Wolność i Pokój (odmówił służby wojskowej w sojuszu z ZSRR).
Współorganizator Międzynarodowej Konferencji Praw Człowieka w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Krakowie. Liga Republikańska, ROP, PiS i Solidarna Polska.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Artur_Rogala

TADEUSZ WOŁYNIEC – Koszalin
NSZZ „Solidarność”, PC i ROP. Założyciel Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym w Koszalinie
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Tadeusz_Jan_Wo%C5%82yniec

MARIAN STACH – Kraków
W 1977 uczestnik „Czarnego Marszu” po śmierci Stanisława Pyjasa.
Działacz KPN, KOWzaP i Solidarności. Więzień polityczny stanu wojennego.
W 2012 uczestnik głodówki w kościele św. Stanisława Kostki w Krakowie przeciwko degradacji historii w polskiej edukacji.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Marian_Stach

TOMASZ SZCZEPAŃSKI – Warszawa
Historyk, działacz PPS i KPN (kierownik referatu Międzymorza), ROP i LPR.
Obecnie Przewodniczący Stowarzyszenia na rzecz Tradycji i Kultury „Niklot”.
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Tomasz_Szczepa%C5%84ski

ADAM WĘDRYCHOWICZ – GLIWICE
Przewodniczący Rady Politycznej Ruch Odbudowy Polski, Stowarzyszenie Polska Racja Stanu.
Poseł na Sejm RP III kadencji z listy ROP, lekarz.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_W%C4%99drychowicz

PRZEMYSŁAW SYTEK – Poznań
Konfederacja Polski Niepodległej, Prezes „Sokoła”.
Poseł na Sejm RP I kadencji KPN.
http://kpn-1979.pl/old/print.php?type=N&item_id=226

ANDRZEJ KAŹMIERCZAK – Rzeszów
KPN, Komendant Strzelca, Prezes Podkarpackiego Związku Piłsudczyków.
Poseł na Sejm PR II kadencji KPN.
Postawił Pomnik Ofiar Komunizmu i odbudował pomnik płk POW Lisa-Kuli.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Ka%C5%BAmierczak_(ur._1961)

RYSZARD KĘDRA – Krosno
KPN i NSZZ „Solidarność”, LPR. Poseł na Sejm III i IV kadencji.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_K%C4%99dra

MIROSŁAW BORUTA – Kraków
Doktor nauk humanistycznych w zakresie socjologii. Przedstawiciel Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Prowadził Klub Gazety Polskiej w Krakowie. Radny PiS.

JERZY BUKOWSKI – Kraków
Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie,
b. reprezentant płk. Ryszarda Kuklińskiego w Polsce, filozof, publicysta.
http://niezalezna.pl/autor/jerzy-bukowski

KRZYSZTOF CIESIESIELSKI – Lublin
KPN, analityk gospodarczy i ekonomiczny.

MONIKA BIENIEK – Kraków
Wykładowca akademicki, regionalny lider Stowarzyszenia Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych „Niezłomni”,
Koordynatorka Ruchu Kontroli Wyborów. Ukarana przez sąd w Krakowie karą grzywny za obronę dobrego imienia Polski przeciwko zniesławianiu, pt. „polskie obozy”.
http://naszeblogi.pl/48241-represje-za-obrone-imienia-polski-dr-monika-bieniek-uj

BOGUSŁAW CEBULSKI – Ostrów Wielkopolski
Założyciel Klubu Gazety Polskiej. Antykomunista. Organizator marszy w obronie TV Trwam. Autor wielu znanych piosenek. Prowadzi „Kapelę znad Baryczy”. Członek PiS.
http://www.kapela.znad.baryczy.cc.pl/

ZENON FABIANOWICZ – Krzeszyce k. Gorzów Wielkopolski
NZS, KPN, Prowadzi Klub Gazety Polskiej, Radny PiS
https://pl-pl.facebook.com/zenon.fabianowicz

ANDRZEJ ŚNIEGULA – Sieradz
Solidarność Rolników Indywidualnych.
Walczy nadal w obronie polskiej ziem. Współpracownik Kazimierza Świtonia.
Uczestnik Strzelca.

JAROSŁAW HAJDUK – Tychy
KPN, założyciel ruchu MRN, działacz społeczny i samorządowy, radny I i VII kadencji

JANUSZ SZEJA – Tarnowskie Góry
KPN, ” Strzelec” i grupa patriotyczna Tarnowskie Góry

DARIUSZ PIOTR MATUSZEWSKI – Gryfice
Konfederacja Polski Niepodległej, szef okręgu.

MACIEJ LISOWSKI – Warszawa
Twórca i dyrektor Fundacji walki z bezprawiem LEX NOSTRA.
Prezes i współwłaściciel firmy prawniczej Kancelaria LEX NOSTRA,
Wiceprezes Stowarzyszenia Liga Konsumentów Energii,
Członek-Założyciel Spółdzielni „Świetlik- reaktywacja”.
Przedsiębiorca od 1992 r. W latach dziewięćdziesiątych właściciel firmy komputerowej.
Z-ca Redaktora Naczelnego czasopisma „Psychologia w Teatrze Życia” (studiował także psychologię społeczną).
W przeszłości Dyrektor Ośrodka Badawczo-Rozwojowego, firmy konsultingowej i jednego z największych wydawnictw.Dziennikarz, autor lub współautor wielu książek i publikacji.
Wyróżniony odznaką „Człowieka Wolności i Niepodległości”.
http://fundacja.lexnostra.pl/

LESZEK ANDRZEJ MROCZKOWSKI – Warszawa
Żołnierz Zrzeszenia „Wolność i Niepodległość”. Odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2009)
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Leszek_Andrzej_Mroczkowski

ALOJZY PIETRZYK
Działacz związkowy i poseł na Sejm RP I kadencji
– wnioskodawca votum nieufności dla rządu Hanny Suchockiej. 13-15.12.1981 uczestnik strajku na KWK Manifest Lipcowy, internowany w stanie wojennym. Szef Regionu Śląskiego NSZZ „Solidarność” w latach 1990-92. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2008).
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Alojzy_Pietrzyk

BARBARA BUTLER – BŁASIŃSKA – Warszawa
Córka powstańców warszawskich. Emerytowany nauczyciel akademicki (relegowana z lideum w 1968 r.). Kierujaca Stowarzyszeniem Kombatantów
– Duszpasterstwa Weteranów Kawalerii i Artylerii Konnej II RP.
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/43101,wdziecznosc-wladz-warszawy-wobec-jej-obroncow.html

ANDRZEJ VOIGT
Działacz opozycji z Gdańska i Warszawy.

EUGENIUSZ SZOSTAK – Warszawa
Działacz antykomunistyczny. Więzień polityczny PRL od 1964 roku.

TADEUSZ DUDKIEWICZ
Działacz NSZZ „S”.
Delegat na I Krajowy Zjazd Solidarności – Gdańsk 1981, internowany, więziony, represjonowany, wielokrotnie pozbawiany pracy. Odznaczony Medalem Regionu Śl. – Dąbrowskiego „Za Opór p-ko Stanowi Wojennemu”,
Założyciel i Przewodniczący Towarzystwa Patriotycznego Radomsko.

PAWEŁ ZDUN – Warszawa
Przewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów Ruchu Kontroli Wyborów,
współ-koordynator Miasteczka Namiotowego „Zamknąć Michnika. Uniewinnić Miernika”
pod Sądem Najwyższym w Warszawie.

JÓZEF WIECZOREK – Kraków
Dysydent akademicki, usunięty z UJ podczas politycznej weryfikacji kadr akademickich 1986/87 z wilczym biletem aktualnym do dnia dzisiejszego. Działa na rzecz lustracji i dekomunizacji środowiska akademickiego, dokumentalista wielu procesów sądowych, manifestacji patriotycznych i działań na rzecz oczyszczenia przestrzeni publicznej z reliktów komunizmu i dominacji sowieckiej.

DOPISZ SIĘ – POZOSTAŃ W KONTAKCIE: pokoleniekpn@wp.pl

Zygmunt Miernik – 505 770 567, tel. MIASTECZKO NAMIOTOWE POD SN – Paweł Zdun – 604583535

LOGO-11a

W wyborach w 2019 roku Platformy Obywatelskiej już nie będzie!

TYLKO U NAS!

fot: YouTube fot: YouTube

Tegoroczny Marsz Wolności był chyba ostatnim akcentem w krótkiej historii politycznych wysiłków zdegenerowanych potomków barbarzyńców ze Wschodu. Polska będzie, jak to było podkreślone w pierwszych zdaniach tego tekstu, Polską opartą właśnie na projekcie Prawa i Sprawiedliwości.

Zdrowy naród w zorganizowany sposób winien debatować nad strategią osiągania narodowych i państwowych celów i stąd wyrasta moje głębokie przekonanie, że ten doniosły projekt powinien mieć w chwili obecnej recenzentów, za chwilę już  krytyków, a w przyszłości opozycję.

Dawno temu, biorąc pod uwagę, że rok w polskiej polityce to epoka, a dwa lata to era, napisałem (a było to tuż po wprowadzeniu programu 500+), że Prawo i Sprawiedliwość ma dwie parlamentarne kadencje rządzenia w oparciu o co najmniej stabilną większość parlamentarną jak w banku. To oznacza, że każdy polski patriota powinien założyć, że co najwyżej za sześć lat Polska będzie urządzona tak, jak tego chce PiS. Sposób, w jaki chce urządzać Polskę PiS, nie jest mi aż tak bardzo bliski, dopóki jednak jest to jedyny projekt państwowotwórczy, którego celem jest uzdrowienie państwa i powstrzymanie procesów rozpadu i dezintegracji społecznej oraz degradacji ekonomicznej, ma moje pełne poparcie. Uważam, że każdy głos krytyczny powinien być wyważony, tak by nie dostarczać dziś politycznego paliwa partii euroniemieckiej w Polsce. Dla obecnych rządów nie ma dziś żadnej alternatywy. Taka może i powinna powstać wówczas, kiedy zostanie dokończony całkowity demontaż tak zwanej III RP, obejmujący praktycznie wszystkie sfery życia publicznego: od edukacji i nauki, przez wymiar sprawiedliwości i obszar administracyjno-fiskalny, po służby mundurowe. Istnieje tutaj zagrożenie „repetą z sanacji”, ze wszystkimi tego konsekwencjami, ale żaden przyzwoity Polak nie podnosił problemu przerostu osobistych ambicji Marszałka i jego drużyny w czasie wojny obronnej 1920 r. Podobnie Polacy odłożyli spory polityczne w czasie okupacji niemiecko-sowieckiej, a potem sowieckiej. Przypomnijmy, że straty demograficzne w tych wojnach wyniosły odpowiednio: 60 tys. i ok. 6 mln, a po przyłączeniu do eurocyrku w 2004 r. 2 mln z okładem, co sytuuje europejski anszlus tuż za II wojną, zostawiając bolszewicki najazd daleko w tyle.

Pokonanie partii niemieckiej w Polsce nie byłoby możliwe bez procesu przedefiniowania globalnego układu sił. Próba pokonania partii niemieckiej w Polsce, podjęta bez wsparcia USA, zakończyła się w latach 2007–2010 szeregiem do dziś niewyjaśnionych śmierci, wliczając w to dwie katastrofy lotnicze, w których zlikwidowano polskie dowództwo wojskowe i przywództwo polityczne, nastawione nieufnie wobec niemieckich planów budowy imperium euroazjatyckiego w oparciu o Rosję. Program wygranych został dobitnie ogłoszony ustami kandydata Komorowskiego, któremu powierzano dostarczanie ważnych komunikatów publicznie, jako że w razie zarzutów o zdradę narodową zawsze można było obarczyć winą oczywiste i doskonale widoczne przypadłości intelektualne wtedy jeszcze przyszłego prezydenta. „A potem wychodzimy z NATO” – tak właśnie brzmiał ogłoszony prezydenckimi złotoustami polityczny komunikat środowiska byłych Wojskowych Służb Informacyjnych, które zarządzały Polską od roku 1989 i bez namaszczenia którego nikt w Polsce nie mógł rządzić, a jeśli usiłował, to kończyło się to dla niego smutno.

Z NATO nie wyszliśmy, a podjęta przez Niemcy i Rosję (przy wyczekującej postawie Chin) próba przedefiniowania porządku postsowieckiego poniosła klęskę. W wyniku tej klęski przy pomocy „kelnerów” spod znaku „Sowy”, działających wraz z „przyjaciółmi” z CIA, powstała w Polsce przestrzeń do przejęcia władzy przez obóz proamerykański i obóz ten z tej szansy skorzystał, dominując podwójne rozdanie wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Jak niespodziewana i groźna dla niemieckich planów ekspansji była to zmiana, świadczy reakcja partii niemieckiej w Polsce, która starała się doprowadzić za wszelką cenę do pozaparlamentarnego kryterium ulicznego, podsycając atmosferę rzekomego zagrożenia dla wolności przy mocy niemieckich mediów i wypróbowanych tub propagandowych „jelit kulturalnych”. „Jelita” działają zawsze profesjonalnie, bo nie ma nic bardziej dramatycznego i przekonującego niż grupa zawodowych aktorów, klaunów i szansonistów zagrożonych utratą posady i innych łask doczesnych a wymiernych. Ostatni Mohikanie stanęli na barykadach 16 grudnia 2016 r., starając się przejąć władzę przy wsparciu brukselskiego „urzędasa wszystkich urzędasów” Tuska, w celu doprowadzenia do „dwuwładzy”, co miało uniemożliwić planowaną na styczeń dyslokację wojsk amerykańskich w Polsce. Uzbrojona po zęby kolumna pojazdów militarnych stała się argumentem zamykającym dyskusję nad szansami powodzenia kryterium ulicznego. W czasie wyborów, planowanych na rok 2019, Platformy Obywatelskiej już nie będzie.

I dobrze, że jej nie będzie, ponieważ jest to siła polityczna, której jedynym zadaniem jest paraliż państwa, włączając w to próby wywołania niepokojów społecznych w sytuacjach, kiedy zagrożone są interesy niemieckie w Polsce. Tak było w roku 2005, kiedy to po zerwaniu rozmów PO–PiS i po „utrąceniu” kandydata wszystkich kandydatów Komorowskiego na funkcję marszałka Sejmu RP (głowy państwa w przypadku śmierci prezydenta) wzywano do zorganizowania „równoległego” posiedzenia Sejmu. Kiedy to się nie powiodło, wdrukowano w koalicję rządową Giertycha na polecenie Tuska, do czego Giertych przyznał się później w wywiadzie z Grochal dla Czerskiej. Tuż przed wyborami w roku 2007 podjęto kolejną próbę puczu, zbierając poparcie 300 posłów dla… no właśnie: Bronisława Komorowskiego na funkcję marszałka Sejmu RP, co ostatecznie udało się w tym samym roku po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych. Można zastanawiać się nad uporem, z jakim poseł Komorowski lansowany był na drugą osobę w państwie tak skutecznie, że kiedy już wypełnił powierzoną mu misję drugiej, oddelegowany został do roli „pierwszej”, wbrew woli pomazańca Tuska, a zgodnie z wolą „sów”, które wtedy jeszcze nie miały „przyjaciół” .

Nie sądzę, by do czasu kolejnych wyborów udało się wylansować jakiś nowy produkt lewicowo-nihilistyczny. Projekty „lewicy obleśnej” adresowane były zawsze do wąskiego kręgu żulii spod znaku łysej pały i pały tej pisma dla ubeków, ich donosicieli, pornolalików i alkoholików. Natura miłościwie pozbawia nas tego truchła, a młode polityczne pokolenie Polaków wciągnęło na pokoleniowe sztandary powstanie warszawskie i żołnierzy niezłomnych. Tegoroczny Marsz Wolności był chyba ostatnim akcentem w krótkiej historii politycznych wysiłków zdegenerowanych potomków barbarzyńców ze Wschodu. Polska będzie, jak to było podkreślone w pierwszych zdaniach tego tekstu, oparta właśnie na projekcie Prawa i Sprawiedliwości. Zdrowy naród w zorganizowany sposób winien debatować nad strategią osiągania narodowych i państwowych celów, i stąd wyrasta moje głębokie przekonanie, że ten doniosły projekt powinien mieć w chwili obecnej recenzentów; za chwilę już – krytyków, a w przyszłości opozycję. Wzrost znaczenia Polski w świecie świeci światłem odbitym potęgi Stanów Zjednoczonych i ich gospodarczych i politycznych interesów w regionie. To krok w przód w porównaniu z rolą niemieckiej, gospodarczej, politycznej i kulturowej prowincji.

Ale, że zakończę, przywołując słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego: „Jestem Polakiem i mam obowiązki polskie”, a więc nie niemieckie lub rosyjskie, co historycznie i kulturowo oczywiste, ale też i nie amerykańskie czy chińskie. Strategiczne posunięcia i dążenia mocarstw należy traktować instrumentalnie, pamiętając, że cywilizacyjne korzenie kalwińskiej Ameryki są nam nie bliższe niż korzenie prawosławnej Rosji lub konfucjańskich Chin, choć zgoda, że dwie ostatnie cywilizacje (turańska, stepowa i chińska) zostały brutalnie, jeśli nie śmiertelnie, okaleczone przez bolszewizm. I takim zakresem zagadnień: od recenzowania polityki rządu i projektu budowy państwa polskiego przez PiS, po zagadnienia polityki międzynarodowej i dokonującego się na naszych oczach dynamicznego procesu przedefiniowania światowego ładu, chciałbym się na łamach „Polski Niepodległej” zajmować.

pn.pl/ LOGO-11a

Oburzające sceny na Krakowskim Przedmieściu! Protestowi Obywateli RP towarzyszą przepychanki i wyzwiska.

ZDJĘCIA i WIDEO!

autor: Fratria
autor: Fratria

Mimo apelu rodzin smoleńskich, miesięcznica zakłócona

Jarosław Kaczyński wśród uczestników marszu (fot. PAP/Marcin Obara)

Przedstawiciele rodzin smoleńskich zaapelowali o zaprzestanie protestów podczas obchodów miesięcznic katastrofy smoleńskiej. Dziś wieczorem przed Pałacem Prezydenckim zebrali się uczestnicy 86. miesięcznicy. Mimo ich apelu uczestnicy kontrmanifestacji zablokowali trasę marszu. Policja pojedynczo podnosiła blokujących – grupę Obywateli RP – z ulicy, w okolicach kościoła św. Anny i przenosiła poza kordon.

Policja usuwała osoby, które usiadły w sobotę wieczorem w poprzek ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Tą trasą przechodzi marsz pamięci o ofiarach katastrofy smoleńskiej. Wcześniej w archikatedrze św. Jana odprawiono comiesięczną mszę św.

Wcześniej policja pojedynczo podnosiła blokujących – grupę Obywateli RP – z ulicy, w okolicach kościoła św. Anny i przenosiła poza kordon. Przez megafony funkcjonariusze wzywali do opuszczenia miejsca przemarszu i zapowiadali użycie środków przymusu bezpośredniego. Obywatele RP skandowali, że mają prawo protestować.

Przed marszem uczestnicy miesięcznicy apelowali o umożliwienie spokojnego przemarszu ulicami miasta.

– Wielu z nas przychodzi tutaj co miesiąc. Teraz jest wyjątkowo trudny okres związany z ekshumacjami. Te ekshumacje powodują, że potrzebujemy się spotykać, potrzebujemy wsparcia. Stosunkowo niedawno zaczął się zwyczaj kontrmanifestacji, nie wiem jaki jest ich cel – mówił Grzegorz Januszko, ojciec stewardesy Natalii Januszko, najmłodszej ofiary katastrofy. Zaapelował o zachowanie się „z powściągliwością i godnością” wobec ofiar.

Weronika Chlebowska-Dziadosz, siostrzenica Katarzyny Piskorskiej, która zginęła 10 kwietnia 2010 roku, mówiła, że „krzyki i wybryki na miesięcznicach” obrażają pamięć ofiar. – Wszyscy nasi zmarli, którzy zginęli w tym wypadku, są w ten sposób obrażani – powiedziała.

– Bardzo prosimy, nie przeszkadzajcie nam – apelował Jerzy Mamontowicz, brat zmarłej Bożeny Mamontowicz-Łojek.

LOGO-11a

Obywatelom RP bliższa byłaby nazwa Obywatele Polski Ludowej

fot. PAP

Bliższa tej formacji [Obywatele RP] byłaby nazwa Obywatele Polski Ludowej, gdyż wywodzą się w prostej linii z pogrobowców systemu postsowieckiego i struktur esbeckich – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Jacek Kurzępa. Socjolog i poseł PiS skomentował zapowiadaną przez Obywateli RP chęć zakłócenia przypadającej dziś 86. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.

Prof. Jacek Kurzępa zwrócił uwagę, że od momentu przejęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość ponownie został nakręcony „przemysł pogardy”. Należy uczynić wszystko, aby nie opanował on życia publicznego – dodał.

– Musimy zrobić wszystko, żeby ponownie ten przemysł pogardy, który […] w ostatnich miesiącach został ponownie podkręcony, wzmocniony, nie zdominował przestrzeni życia publicznego, a szczególnie nie zadomowił się na Krakowskim Przedmieściu – akcentował socjolog.

Działanie Obywateli RP jest procesem zorganizowanym, mającym na celu wzbudzanie napięcia i prowokowanie konfliktów – zauważył poseł PiS.

– […] To nie jest spontaniczne, to nie jest absolutnie działanie ad hoc, tylko to jest przemyślana struktura działań i eskalacja działań, która została przecież w ubiegłym tygodniu ustalona w spotkaniach reprezentantów tzw. totalnej opozycji, właśnie Obywateli PL, a nie RP, ze strukturami postesbeckimi, zamyślono cały ciąg zdarzeń i dzisiaj ma być pewna sytuacja eskalacji tego napięcia po to tylko, żeby znaleźć się w światłach jupiterów, kamer telewizyjnych. Potrzebują wobec tego męczenników, symbolicznych osób, które staną się zarzewiem szerszego protestu, oczywiście nakręcanego przez ichnie telewizje: TVN-y, Polsaty, Superstacje, Radia – wyjaśnił gość „Aktualności dnia”.

Polityk podkreślił, że obecni podczas konferencji Obywateli RP posłowie tzw. totalnej opozycji nie reagowali na zapowiedzi, iż podczas obchodów na Krakowskim Przedmieściu podejmowane będą działania wbrew literze prawa.

– Obywatele PL zapowiadają: „podejmiemy działania niezgodne z obowiązującym prawem”, a obok siedzi Arkadiusz Myrcha, poseł Platformy Obywatelskiej, a także Stefan Niesiołowski. Posłowie nie reagują. Posłowie legitymizują swoją obecnością hasła związane z rzucaniem w przestrzeń publiczną zachęty do łamania obowiązującego prawa. To jest oczywiście sytuacja skandaliczna. Nie może być na to zgody i mam wrażenie, że sejmowa Komisja Etyki powinna się takimi zachowaniami poselskimi zająć, przyjrzeć się temu – powiedział prof. Kurzępa.

Socjolog zauważył, że zaangażowanie części posłów opozycji w działalność Obywateli RP wzrasta w momencie, kiedy na jaw wychodzą kłamstwa związane z identyfikacją zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, a kłamstwa te kompromitują polityków rządzących w 2010 roku, dziś będących w opozycji polityków Platformy Obywatelskiej.

– W ostatnich paru dniach dowiadujemy się również o tym, co działo się w sytuacji, kiedy nieustannie wmawiano nam, że państwo polskie rzekomo zdało egzamin w czasie identyfikacji ciał ofiar poległych pod Smoleńskiem. Te kłamstwa zostają w tej chwili w sposób jednoznaczny zdemaskowane. Wobec powyższego oni bronią się dalej w sposób butny i pełen zaprzaństwa przed prawdą, która dociera do coraz szerszej grupy społecznej. To jest taka rubież, która wydaje mi się taką ostateczną rubieżą – wskazywał gość „Aktualności dnia”.

Poseł PiS zaznaczył, że ludzie gromadzący się na Krakowskim Przedmieściu 10 dnia każdego miesiąca dalej będą się tam spotykać, gdyż poprzez obecność właśnie w tym miejscu wyrażają oni swój respekt i szacunek wobec ofiar katastrofy smoleńskiej.   

–  My z Krakowskiego Przedmieścia nie zejdziemy. I to jest zupełnie oczywiste. Ta determinacja, ale z naszej strony również wielki gest wspomnienia, respektu i szacunku wobec poległych pod Smoleńskiem, wymaga od nas obecności na Krakowskim Przedmieściu i wszędzie tam, gdzie w Polsce te uroczystości są organizowane […] Druga kwestia to jest kwestia wsłuchiwania się w polecenia, informacje, zarządzenia służb porządkowych, zarówno wewnętrznych, tych, które na Krakowskim Przedmieściu organizowane są od lat […], ale także bycie wrażliwym na komunikaty ze strony służb porządku publicznego, a więc policji  – mówił polityk.

Całość rozmowy z prof. Jackiem Kurzępą w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj]

 

RIRM/TV Trwam News

LOGO-11a

PiS tyłem do wizji i do Internetu

Podejrzewam, i raczej słusznie, że w Prawie i Sprawiedliwości, nikt nie zawraca sobie głowy mediami, z wyjątkiem tych publicznych, które na naszych oczach dosłownie zdychają i nie jest to zdychanie na własne życzenie.

Nie będę rzucał liczbami i budżetami, wiadomo jak jest. Nie będę skupiał się na tym, jak antypisowski jest TVN, bo cały świat mediów III RP jest generalnie antypisowski, no i nie ma co lamentować. Ale o tym PiS wie od 12 lat. Dwanaście lat to szmat czasu, by przygotować własną strategię medialną, a blisko dwa to sporo, by uregulować sprawę abonamentu RTV. To co wyrabia w tej delikatnej materii Prawo i Sprawiedliwość to jest jak na razie jedna wielka porażka. Wzorce są: w Niemczech, w Hiszpanii, we Francji, w Finlandii, do wyboru, wszystkie dość skuteczne. Tam płacą, choć też czasami płaczą. Albo jest to często po prostu podatek, albo opłata za posiadanie urządzenia elektronicznego, odbierającego sygnał telewizyjny czy radiowy, ewentualnie – tak jak w Niemczech – abonament płaci każde gospodarstwo domowe i każda firma.

Telewizję zostawiono z tym problemem samej sobie, dopuszczając radosną twórczość Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, choć jest w nim Jarosław Sellin, znający się dobrze na mediach. W pocie czoła kombinuje się, jak w końcu naprawić demolkę Donalda Tuska. Jakieś abolicje, ściąganie danych od kablówek, cyrki, które nie tylko odbiją się na poparciu dla PiS (na własne życzenie), ale ostatecznie obrzydzą ludziom płacenie abonamentu, bo ten bałagan doskonale wykorzystuje opozycja. Już przekonała, śmiem twierdzić, że więcej niż połowę Polaków, że to jest „haracz dla Kurskiego”, że to są pieniądze na propagandę pisowską. Co robi sama TVP? Nic nie robi. Puszcza paski o obowiązku płacenia abonamentu i nieśmiało mówi o tym, że przecież to jest misja, teatr, ambitny film, że nowe seriale i takie inne, jakże słuszne i prawdziwe argumenty, ginące jednak dziwnym trafem w morzu oskarżeń o wielki skok na kasę tych Polaków, którzy przecież i tak płacą co miesiąc za kablówki, więc hola, hola, jaki abonament?

Opozycja w ogóle nie potrzebuje telewizji publicznej, bo ona nie jest jej, to znaczy nie są to jej „Wiadomości” i nie jest to jej TVP INFO, więc można zaorać całe media publiczne, które jednak, pomimo nędzy finansowej, zajmują się polską kulturą, promują polskie wartości, zajmują się naszą historią, są – choć to może niezbyt trafne określenie – strażnikiem naszej tożsamości kulturowej i narodowej, naszej wspólnoty – takie argumenty usłyszymy w każdym demokratycznym kraju. Po pewne produkcje komercja nigdy nie sięgnie, co nie znaczy, że ona z definicji jest antynarodowa. Zanim cokolwiek zrobiono w sprawie abonamentu, obowiązkiem TVP, Polskiego Radia i Rady Mediów Narodowych była publikacja zestawienia, na co idą pieniądze, jakie dostają media publiczne. Ile na informację i publicystkę, ile na film, teatr, reportaż, administrację i tak dalej, ale krótko i jasno dla każdego. Już jest na to za późno. Należało powiedzieć widzom i słuchaczom, ile kosztuje owa „propaganda” w TVP w skali roku, jaką część budżetu pochłania informacja. A tak, cały ten skandaliczny raban opozycji, w tym i Kukiz `15, sprowadza się do 19.30. w TVP 1. No i wreszcie jeden konkretny projekt ustawy, bez prowizorki i grzebania po bazie danych kablówek. Nie dlatego, że to jest niezgodne z prawem, tylko dlatego, że to jest robienie zamętu.

Każde gospodarstwo domowe płaci rachunek za prąd. Był taki pomysł, prawda? Ale padł. Jednak gospodarstwa domowe w ogóle istnieją, jest ich w Polsce około 13 milionów. Niech to będzie więc raczej opłata elektroniczna, a nie abonament, jaką zapłacą lokatorzy każdego mieszkania, z wyjątkiem (tak jak do tej pory) osób starszych. I z bardzo jasnym przesłaniem, bez ściemniania: to będzie raczej powszechny podatek od posiadania urządzeń elektronicznych odbierających sygnał radiowo – telewizyjny, który państwo przeznacza na rozwój polskiego rynku medialnego, polskiej kultury, polskiego punktu widzenia, a byłoby jeszcze pewnie możliwe i to, że także na powszechny i szybki dostęp do Internetu. I tak sieć przejmuje w błyskawicznym tempie młodych widzów, którzy jeśli już w ogóle oglądają TVP czy słuchają Polskiego Radia, to korzystają z laptopów czy smartfonów. Przy ściągalności opłaty elektronicznej na poziomie choćby i nawet 60-70% można ograniczyć w TVP emisję reklam, a w przyszłości w ogóle z nich zrezygnować. W tle toczy się też spór o wysokość nowego abonamentu. Biorąc pod uwagę nasze dochody na tle bogatych krajów Unii Europejskiej, nie może być ona wyższa niż 15-17 złotych miesięcznie, z możliwością zniżki przy opłacie jednorazowej. Raz na rok 120 złotych i koniec. Tak byłoby najlepiej. To gwarantuje wpływy na poziomie co najmniej 4-5 miliardów złotych rocznie.

Chaos z abonamentem, to tylko niestety fragment niemocy Prawa i Sprawiedliwości na rynku medialnym w Polsce, o czym za moment. Bo będzie pewnie tak, że to uszczelnienie zostanie przepchnięte, a ludzie będą kląć, szczególnie ci z wielkich miast, że płacą na Kurskiego. Mam takie głębokie przekonanie, że można było tego uniknąć, ale już się stało. Odpuszczam wiele grzechów TVP, bo ona nie ma dziś pieniędzy na to, żeby stworzyć serwisy informacyjne na światowym poziomie, żeby produkować wysokobudżetowe seriale, bo jak napisałem na początku, telewizja publiczna zdycha, podobnie jak publiczne radio. Pisząc o niemocy mam na myśli wybitną bezradność prawicy w tworzeniu mediów konkurujących na rynku ze stacjami komercyjnymi i „antypisowskimi” portalami. Rynek gazet lokalnych zajęty przez koncerny niemieckie – stało się, stacje komercyjne antypisowskie – jakieś i tak by były, żyjemy jeszcze w III RP dla przypomnienia, wreszcie portale informacyjne – arcyważne dziś w tworzeniu obrazu rzeczywistości. One już zresztą z powodzeniem zastępują ludziom serwisy TVP czy TVN, bo uruchamiają własne studia telewizyjne, mają swoje dzienniki i publicystykę, wywiady z politykami i gwiazdami.

Dominują trzy: Onet.pl, WP.pl, Interia.pl, potem jest gazeta.pl*(dane CBOS – 15.05.2017r.). Zajmują one ponad połowę polskiego rynku, czyli większość osób w Polsce interesujących się polityką i wiadomościami ze świata czy z kraju, sięga w Internecie po ich informacje. Po prawej stronie, jak się zbierze wszystkie portale, to będziemy mieli razem niewiele ponad 6% udziału w rynku. Tak to wygląda proszę PiS. Ja rozumiem, że do stworzenia komercyjnej telewizji informacyjnej, reprezentującej polską stronę sporu trzeba sporego kapitału i LUDZI. Ale duży portal informacyjny będący odtrutką na internetowe „parówki i podroby” już powinien działać. Nie umniejszam roli Niezależna.pl czy wPolityce.pl. Robią swoje, na tyle na ile mogą, ale po ich informacje sięga łącznie 3,2% odbiorców. Na tym polu jest dezercja PiS. Ale jasne, fajnie jest, że mamy „nasze” portale w Internecie, tylko jaki Panowie one mają zasięg? Dlatego „Gazeta Wyborcza”, dziś na pierwszej stronie, tryumfuje, że trwa wielki bunt w telewizjach kablowych i buntują się ich widzowie. Że się odłączą od TVP, a może zablokują nawet satelity, a poza tym dane osobowe rzecz święta i nie damy ich poczcie. Tylko z winy rządu udało się przekonać wielu Polaków, że płacenie abonamentu to wspieranie „pisowskiej propagandy”. No i jak minister kultury, Piotr Gliński, mówi w porze największej oglądalności o operatorach telewizji kablowych per „kablarze”, to może właśnie dlatego, między innymi, mamy ten zbędny cyrk.

* http://niezalezna.pl/98776-polacy-ocenili-niezaleznapl-niekwestionowanym-liderem-po-prawej-stronie-internetu

Grzech G • blogpublika.com
fot. memy.pl

LOGO-11a