Dzień: 7 czerwca 2017

LOT stracił kilkadziesiąt mln zł, a Marcin P. ani przez minutę nie powinien zasiadać we władzach spółki lotniczej

NASZ WYWIAD!

autor: fot.M. Czutko
autor: fot.M. Czutko

Prezydent w Gliwicach: potrzebujemy jeszcze lepszej konstytucji

Potrzebujemy jeszcze lepszej konstytucji w naszym państwie, tak, by dawała większe szanse rozwoju i żeby istniała równowaga władz, a nie sędziokracja, tylko prawdziwa demokracja – mówił prezydent Andrzej Duda podczas środowego spotkania z mieszkańcami Gliwic.

Prezydent podziękował w Gliwicach zarówno swoim zwolennikom, jak i tym, którzy „mają w paru kwestiach odmienne zdanie” na temat tego „jak powinny być prowadzone polskie sprawy”.

„Przybywam do Gliwic jako kolejny prezydent RP po to, żeby pogratulować państwu, po to, żeby powiedzieć: +robicie tutaj dobrą robotę+. To miasto, niezwykle ważne miasto Górnego Śląska, które, co chcę z całą mocą podkreślić, zawsze było miastem pełnym inteligencji, miastem mądrych i gospodarnych ludzi” – mówił.

„Od początku lat 90. mimo wszystkich trudów, mimo wielu przeszkód, także tych można powiedzieć dziejowych, które odziedziczyło po czasach komunizmu, niedostatków infrastruktury, ciężkiego przemysłu, który wtedy upadał, zdołało się wydobyć dzięki mądremu, oddanemu zarządzaniu, dzięki ludziom, którzy pracowali ciężko dla swojej wspólnoty lokalnej” – podkreślił.

Prezydent ocenił, że Gliwice zawsze były „miastem niepokornym”. „Ta siła, która tkwiła w Gliwicach, która tkwiła w państwie, ona w latach 90., już w uwalniającej się Polsce, ujawniła się w pełni, gdy odtworzył się samorząd, gdy przynajmniej tę część spraw publicznych, będącą najbliżej obywatela mogliście tutaj wziąć w swoje ręce” – powiedział.

Jak zaznaczył prezydent Duda, to, że Gliwice są dziś dobrze rozwiniętym miastem i należą do najbardziej zamożnych miast w Polsce to zasługa lokalnych władz.

„Kiedy patrzę na to, jako prezydent RP, to mówię: potrzebujemy jeszcze lepszej konstytucji w naszym państwie, tak, by dawała jeszcze większe szanse rozwoju, by dawała możliwość jak najlepszego rozwoju właśnie wspólnotom lokalnym” – mówił. „By także dla samorządu stwarzała jeszcze większe gwarancje, niż to jest dzisiaj. Tak, żeby w naszym kraju rzeczywiście istniała równowaga władz, a nie sędziokracja, tylko prawdziwa demokracja, taka jak powinna być” – podkreślił prezydent.

(PAP)

LOGO-11a

Polska wśród najbezpieczniejszych państw. Co na to Merkel, Juncker i Tusk?

Jak wygląda mapa zagrożenia terrorystycznego w Europie?

autor: Pixabay.com
autor: Pixabay.com

Najbezpieczniejsze miejsca na wakacje: m.in. Polska, Czechy, Węgry @Daily_Express

św. Jan Paweł II oficjalnie patronem województwa kujawsko-pomorskiego

Jan Pawe³ II
***ZDJÊCIE ARCHIWALNE*** Na zdjêciu archiwalnym z 05.06.1999r. papie¿ Jan Pawe³ II pozdrawia wiernych zgromadzonych w Gdañsku podczas VII pielgrzymki do Polski. 10 lat temu, 2 kwietnia 2005 roku, w Watykanie zmar³ papie¿ Jan Pawe³ II. (mae/cat) PAP/Janusz Mazur

Podczas dzisiejszej uroczystej Mszy św. w katedrze św. Jana Apostoła i Jana Chrzciciela w Toruniu oficjalnie ogłoszono decyzję Watykanu o ustanowieniu św. Jana Pawła II patronem województwa kujawsko-pomorskiego. Z inicjatywą patronatu wystąpił sejmik.

Mszy św. przewodniczył ks. abp Jan Pawłowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

Na dzień ogłoszenia decyzji Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów o ustanowieniu św. Jana Pawła II „niebiańskim patronem województwa kujawsko-pomorskiego”, podjętej 26 stycznia 2017 r., wybrano 7 czerwca, święto tego województwa. Święto ustanowił w 2008 r. samorząd województwa, na pamiątkę wizyty Jana Pawła II 6 i 7 czerwca 1991 r. we Włocławku oraz 7 czerwca 1999 r. – w Bydgoszczy i Toruniu.

Jego obecność tu, jak na całej polskiej ziemi, stała się wezwaniem do jedności, do wspólnej troski o dziedzictwo, któremu na imię Polska (…) Jakie to były dni! Duch Święty obficie wiał swoją łaską przemieniając serca i oblicze, także tej kujawsko-pomorskiej ziemi. (…) W tych ostatnich latach nam trochę się pozmieniało. Nie będę wyliczał, jak i dlaczego, ale smutno widzieć te wszystkie podziały społeczne i polityczne” – powiedział w homilii ks. abp Jan Pawłowski.

Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej podkreślił, że „dobrze się stało, że jeszcze raz w województwie kujawsko-pomorskim postanowiono się zwrócić do papieża Jana Pawła II”.

Teraz nie jak przed laty po to, żeby przybył, coś powiedział, pobłogosławił, ale teraz – korzystając z tego, że Kościół ogłosił go świętym – aby zgodził się, byśmy obrali go na patrona tej ziemi i ludzi, którzy na niej mieszkają” – mówił ks. Arcybiskup.

Ks. abp Jan Pawłowski mówił też, że w świecie, którym wszyscy się dzielą, szukają inności, trzeba szukać tego co łączy, „zwyczajnie wyciągnąć rękę w geście pojednania i pracować razem”.

Ks. bp Andrzej Suski w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja podkreślił, że wybór Papieża Polaka na patrona woj. kujawsko-pomorskiego to dla tego regionu przede wszystkim wyzwanie do zgłębiania nauczania św. Jana Pawła II.

Zostawił nam ogromne bogactwo, którego nie byliśmy w stanie przyswoić sobie za jego życia, bo tak dużo tego było i były to tak ważne sprawy. Bieg historii był wtedy bardzo szybki i nie nadążaliśmy. Myślę, że teraz jest właściwy czas na to, żeby przemyśleć sobie sprawy, które nam przekazywał. To jest główne zadanie wynikające z tego, że Jan Paweł II został patronem województwa. Ten patronat jest klamrą spinającą wszystkie wcześniejsze inicjatywy, które widzą w Janie Pawle II ważny punkt odniesienia – zaznaczył ks. bp Suski.

Z inicjatywą ogłoszenia św. Jana Pawła II patronem województwa i ustanowienia 7 czerwca dniem patronalnym wyszedł sejmik. Radni w przyjętym 15 lutego 2016 r. stanowisku zwrócili się w tej sprawie do sześciu księży biskupów z diecezji, które obejmują teren regionu kujawsko-pomorskiego.

GALERIA
fot. diecezja-torun.pl

 

PAP/LOGO-11a

Soros szykuje krucjatę przeciwko Polsce !

 
George Soros napisał tekst pt. Bój o wspólną Europę! Ten jeden z największych spekulantów finansowych na świecie, człowiek, który doprowadził do załamania gospodarczego wielu państw europejskich (np. Portugalia), człowiek, któremu marzy się świat oddający pokłony pogańskim bożkom, przedstawił w skrócie swój nowy cel: Nowa Europa!

Tekst Sorosa pojawił się na portalu niemieckiego właściciela Onet.pl.

Artykuł długi, zaczynający się tak: „Dzisiejsza Unia Europejska potrzebuje pomocy i głębokiej przemiany. Niezbędne są natychmiastowe działania ratunkowe, bowiem projekt europejski znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Już podczas swojej kampanii wyborczej dzisiejszy prezydent Francji Emmanuel Macron wspominał, że najistotniejszy jest wzrost poparcia dla Unii”.

Nowa UE to dla Sorosa projekt na który – jak można mniemać z treści artykułu – poświęci resztę swojego życia. Widać, że za kadencji Trumpa będzie ciężko mu coś ugrać w Stanach Zjednoczonych, więc całe swoje ostatki sił rzuca na nasz kontynent.

Chce np. zmienić Europę „Dwóch prędkości” na Europę „różnych ścieżek”. Chce reformy euro, chce po prostu uczynić Europę super państwem.

Ale co gorsza, Soros pisze tak: „Spore nadzieje wiążę również ze spontanicznymi oddolnymi inicjatywami, które pojawiają się w Europie (większość z nich jest dziełem młodych ludzi). Mam na myśli „Pulse of Europe” (Puls Europy), który został powołany w listopadzie ubiegłego roku we Frankfurcie nad Menem, a który objął swoim zasięgiem około 120 europejskich miast, jak również brytyjski ruch „Best for Britain” oraz opór wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości w Polsce i Fideszu na Węgrzech, którym kieruje premier Viktor Orbán.” – widać, że Soros stoi za protestami jakie mają miejsce na Węgrzech, oraz że szykuje wparcie dla antyrządowych demonstracji w Polsce (które już poniekąd minimalnie wspiera finansowo). Dalej pisze tak: „Podziwiam odwagę Węgrów, którzy odrzucają kłamstwa i skorumpowanie cechujące rządy Orbána, a jednocześnie mam nadzieję, że działania europejskich instytucji wobec zagrożeń płynących z Polski i Węgier przyniosą oczekiwany skutek. Droga, którą podążamy, jest pełna niebezpieczeństw, ale wciąż wierzę, że podejmowane wysiłki doprowadzą do ożywienia projektu europejskiego”.

Słowa skierowane do Polski, przeciwko demokratycznie wybranej władzy parlamentarnej i prezydenckiej muszą niepokoić. Wynika z nich, że Soros szykuje w Polsce, rękami tzw. opozycji totalnej, rewolucję. Można zbagatelizować temat, albo można zawczasu przygotować się na konfrontację. Widząc, co się obecnie dzieje na Węgrzech, opcja druga jest dla Polski najwłaściwsza.

POLECAM PRZECZYTAĆ TEKST SOROSA TUTAJ! Sami oceńcie!

Źródło: Telewizja Republika/

LOGO-11a

Znany historyk fałszuje historię Polski. Głosi tezy, że Polacy są współwinni zagłady Żydów

 
FLICKR/ JAYSMARK/ CC BY 2.0
Reduta Dobrego Imienia wydała oświadczenie, w którym wraz z gronem autorytetów naukowych sprzeciwia się działalności i wypowiedziom Jana Grabowskiego, wykładającego na uniwersytecie w Ottawie historyka. Według RDI, Grabowski w swoich pracach i wypowiedziach fałszuje polską historię i głosi tezy, jakoby Polacy mieli być współwinni zagłady Żydów.

– Próba przypisania Polakom części odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej i za holocaust są ewidentnym działaniem na szkodę Polski i opierają się na szacunkowych niepotwierdzonych liczbach Jana Grabowskiego – powiedziała Mira Wszelaka, prezes Reduty Dobrego Imienia. Jak pisze w oświadczeniu RDI, Grabowski to znany na świecie badacz holocaustu, który „prezentuje stanowisko zbieżne między innymi z Janem Tomaszem Grossem i Barbarą Engelking”.

Reduta dodaje, że mimo nieprawdziwości wniosków Grabowskiego, jego wypowiedzi są powielane przez liczne tytuły prasowe na świecie. „Dodatkowo niepokojące jest, że książka Jana Grabowskiego ‚Polowanie na Żydów. Zdrada i morderstwo w okupowanej przez Niemcy Polsce’ została uhonorowana w 2014 r. nagrodą instytutu Yad Vashem, z którym autor pozostaje w zażyłych stosunkach’ – pisze RDI.

Pod dokumentem wyrażającym sprzeciw wobec działalności Jana Grabowskiego i wzywającym go do zachowania rzetelności naukowej podpisało się ponad 130 ludzi świata nauki. List ma trafić do uniwersytetu w Ottawie, gdzie wykładał Grabowski, oraz do wydawnictw publikujących teksty historyka.

Treść listu wraz z nazwiskami sygnatariuszy jest dostępna na stronie Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom.

Źródło: anti-defamation.org

LOGO-11a

Linie lotnicze Amber Gold miały wykończyć LOT? W to miejsce weszłaby Lufthansa

 
Linie lotnicze Amber Gold miały wykończyć LOT? W to miejsce weszłaby Lufthansa - niezalezna.pl

foto: Jakub Pietrasiak; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Czy za sprawą Amber Gold w miejsce LOT miała wejść niemiecka Lufthansa? Pojawienie się powiązanych z Amber Gold linii lotniczych OLT było jedną ze składowych złej kondycji LOT, który poniósł „utratę w przychodach w wysokości do 35 mln zł” – zeznała była koordynator zespołu w Departamencie Restrukturyzacji i Pomocy Publicznej MSP Aneta Mazek przed komisją śledczą.

„Niewątpliwie te utraty w przychodach, które LOT wykazywał, to była konieczność obniżenia (cen) biletów i sporego spadku marż, czyli zarobku na biletach” – wyjaśniła dziś Mazek, która swą funkcję pełniła od 1 czerwca 2012 r. Jej zespół nadzorował m.in. spółki z branży lotniczej, w tym PLL LOT.

Jak dodała, OLT był jednym z konkurentów LOT, natomiast działającym w zupełnie innym segmencie. LOT – tłumaczyła – był skoncentrowany na działalności długodystansowej, natomiast OLT wykonywał połączenia na trasach wewnątrz kraju.

Jak zeznała Mazek, OLT był jedną ze składowych złej kondycji LOT, „którą LOT oszacował na utratę w przychodach summa summarum, po działalności OLT, w wysokości do 35 mln zł”. Jak podała, chodzi o okres kwiecień-lipiec 2012 r.

LOT również wystąpił do sądu przeciw OLT, najpierw o zabezpieczenie, poprzez zaprzestanie niewłaściwej reklamy, ochronę znaku własności majątkowej. Sąd przychylił się do tego zabezpieczenia i zakazał stosowania tej reklamy, w której OLT używał wyrażenia „polskie linie lotnicze”

– relacjonowała Mazek.

Zła sytuacja LOT spowodowała, że spółka wniosła do resortu skarbu o pożyczkę w ramach pomocy publicznej. Pomoc taką – 400 mln zł – PLL LOT uzyskał na mocy umowy z MSP z grudnia 2012 r.

Posłowie pytali byłą urzędniczkę MSP (obecnie zatrudnioną w resorcie rolnictwa), czy resort skarbu nie miał innego wyjścia, niż udzielić pomocy.

Mazek odpowiedziała, że LOT wysyłał pisma do resortu, alarmujące o trudnej sytuacji. „Było takie pismo z 18 grudnia wskazujące na bardzo trudną sytuację, mieliśmy ponadto informacje o utracie płynności, deficycie” – mówiła.

Świadek dopytywana, przyznała, że istniało ryzyko, iż Komisja Europejska uzna pomoc publiczną dla LOT za nielegalną i nakaże jej zwrot. Gdyby KE orzekła, że trzeba zwrócić pomoc publiczną, oznaczałoby to upadek spółki – dodała.

Marek Suski przypomniał, że Komisja Europejska jednak „oprotestowała” tę pożyczkę, choć w końcu ją zatwierdziła. „Pytanie, czy ceną za nienałożenie na Polskę kary za tę pomoc publiczną było de facto przekazanie pewnej części lukratywnych tras, które przejęła Lufthansa?” – wskazał.

W połowie 2011 r. Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Expres Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe). Linie OLT Express rozpoczęły działalność 1 kwietnia 2012 r.