Miesiąc: Marzec 2017

Polacy ocenili! Kilkanaście tysięcy osób uważa, że Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu!

fot: YT Przez dwa miesiące na łamach portalu tygodnika Polska Niepodległa, prowadziliśmy ankietę dotyczącą rozliczenia byłego premiera Donalda Tuska z jego rządów. Pytaliśmy czy Tusk powinien stanąć przez Trybunałem Stanu? Ale również daliśmy opcję do natychmiastowego rozliczenia. Opinie naszych czytelników są jednoznaczne: Dziękujemy za głosy … Czytaj dalej Polacy ocenili! Kilkanaście tysięcy osób uważa, że Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu!

M. Karnowski: Dzisiejszy strajk to klęska ZNP

fot. facebook.com

Porównując dzisiejszy strajk do medialnej propagandy czy histerycznej narracji wokół reformy edukacji można powiedzieć, że była to klęska Związku Nauczycielstwa Polskiego. Mimo presji na rodziców i nauczycieli skala strajku zorganizowanego przez ZNP była zaskakująco niska – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja redaktor Michał Karnowski.

Samo ZNP sygnalizuje mniejszość strajkujących szkół. Myślę, że zweryfikowane informacje, które zostaną podane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, jeszcze bardziej te dane zawężą – wskazał dziennikarz.

Konieczność reformy edukacji jest poparta w sondażach – dodał red. Michał Karnowski.

Reforma edukacji jest kolejnym przykładem, kiedy obraz medialny całkowicie mija się z poczuciem Polaków. Pomimo wielomiesięcznej kampanii opozycja uznała, że reforma edukacji jest punktem, który można zaatakować. Przecież w dalszym ciągu 60 proc. Polaków opowiada się za tą zmianą – podkreślił publicysta.

To pokazuje, jak głęboko przemyślana jest decyzja, żeby wrócić do systemu szkolnictwa, który zakłada 8 klas szkoły podstawowej i 4 lata liceum – zaznaczył red. Karnowski.

Reforma edukacji nie polega w gruncie rzeczy na likwidacji gimnazjów, bo jest to efekt uboczny, ale przede wszystkim na przywróceniu 4-letniego liceum, które przez całe dekady – mimo komunizmu – kształtowało Polaków mądrych i znających własną historię – powiedział dziennikarz.

Strajk Związku Nauczycielstwa Polskiego został zorganizowany ze względów politycznych – wskazał redaktor Michał Karnowski.

W dzisiejszym strajku chodziło o władze i politykę. Nie przypominam sobie prezesa ZNP Broniarza interweniującego w jakiejkolwiek z tych spraw, które bulwersowały Polaków, jeśli chodzi o edukacje. Mam tu na myśli chociażby 2,5 tys. szkół zlikwidowanych za rządów PO-PSL. Te szkoły umierały w milczeniu. To był jeden z elementów „zwijania państwa”, które Polacy dostrzeli i w 2015 r. zdecydowali się na przełom i zerwanie z tamtą linią demontażu państwa polskiego – powiedział dziennikarz.

Całość rozmowy z red. Michałem Karnowskim dostępna jest [tutaj].

RIRM

Prezydent spotkał się z szefem MON

fot. prezydent.pl

W piątek odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem i kierownictwem resortu. Na spotkaniu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego były poruszane tematy dotyczące obronności kraju.

„Dyskutowaliśmy na temat spraw bieżących. Dyskutowaliśmy na temat tych kwestii, które ja uznałem, w obecnej perspektywie, za najważniejsze” – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Jak poinformował, rozmowa dotyczyła m.in. współpracy sojuszniczej i utworzenia wielonarodowego dowództwa dywizji Północ-Wschód realizowanej w Elblągu.

„Pytałem o stan zaawansowania tych przygotowań. Uzyskałem zapewnienie, że wszystkie prace związane z rozwojem i dostosowanie infrastruktury i te związane z kompletowaniem kadry oficerskiej, że one trwają” – powiedział Andrzej Duda.

„Nic nie wskazuje na to, by miały zaistnieć istotne opóźnienia w tworzeniu Wielonarodowego Dowództwa Dywizji Północ-Wschód w Elblągu, które ma koordynować działania batalionowych grup bojowych NATO w naszej części Europy” – zaznaczył prezydent.

Prezydent podczas konferencji po spotkaniu z kierownictwem MON przekazał, że poinformowano go, iż zgłaszani są oficerowie, którzy będą pełnili służbę w ramach wielonarodowego dowództwa.

„W czerwcu, zgodnie z planami, mamy osiągnąć wstępną gotowość, do końca roku będziemy w pełni przygotowani infrastrukturalnie” – powiedział.

Dodał, że przygotowania idą zgodnie z planem, „o czym zarówno pan minister, jak i jego współpracownicy i szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego solennie go zapewnili”.

Andrzej Duda wskazał, że przekazano mu ilu szczegółowo zostało zgłoszonych kandydatów, którzy jako oficerowie będą pełnili służbę w dowództwie. Dodał, że „jest już dowódca tego dowództwa i jest zgłoszony jeden zastępca z kraju sojuszniczego”

 „Praca trwa, nic nie wskazuje na to, żeby miały zaistnieć jakieś istotne opóźnienia” – powiedział prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że Konstytucja jasno mówi, iż prezydent sprawuje zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi za pośrednictwem szefa MON i chce, by ta zasada była przestrzegana.

„Pozostaję w kontakcie z panem ministrem Antonim Macierewiczem; zgodnie z zasadami konstytucyjnymi, gdzie jest jasno powiedziane, że w okresie pokoju prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoją funkcję zwierzchnika sił zbrojnych za pośrednictwem ministra obrony narodowej. Chciałbym, żeby w tym zakresie Konstytucja RP była w pełni przestrzegana i tak jako prezydent to realizuję” – powiedział prezydent.

„Mam nadzieję, że wszystkie zadania, które są w tej chwili przed MON, przed ministrem Antonim Macierewiczem, które są związane z modernizacją polskiej armii, ze współpracą sojuszniczą będą realizowane w sposób sprawny” – dodał.

W spotkaniu z prezydentem uczestniczyli m.in. przedstawiciele kierownictwa ministerstwa. Do BBN przyjechał szef MON Antoni Macierewicz oraz wiceministrowie: Bartosz Kownacki, Michał Dworczyk, Bartłomiej Grabski, Wojciech Fałkowski i Tomasz Szatkowski. Obecny był szef SG WP gen. broni Leszek Surawski, dowódca generalny gen. dyw. Jarosław Mika, dowódca operacyjny gen. dyw. Sławomir Wojciechowski, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. bryg. Wiesław Kukuła i komendant główny Żandarmerii Wojskowej gen. bryg. Tomasz Połuch.

PAP/PD-17

MON kupi od Boeinga trzy samoloty do przewozu VIP-ów za ok. 2 mld zł netto!

fot. twitter.com/MON_GOV_PL

Inspektorat Uzbrojenia MON i amerykański koncern Boeing podpisały dziś w Warszawie wartą ok. 523 mln dolarów (2 mld zł) netto umowę na dostawę trzech samolotów średniej wielkości B737 do przewozu najważniejszych osób w państwie. Obejmuje ona dwie nowe maszyny i jedną używaną. Starania o pozyskanie samolotów tej wielkości trwały od 1993 r.

Umowa jest warta ok. 523 mln dolarów netto, czyli po przeliczeniu ok. 2 mld zł, a po doliczeniu podatku – ok. 2,5 mld zł. Przewiduje dostawę trzech samolotów Boeing 737-800 (w wersji z salonką są one oznaczone jako Boeing Business Jet – BBJ2). Jeden z nich, używany, ma trafić do Polski już w listopadzie 2017 r.; będzie to samolot pasażerski, który z czasem zostanie przerobiony na salonkę. Pozostałe dwie nowe maszyny mają być dostarczone jesienią 2020 r.

Procedurę, która doprowadziła do podpisania umowy, Inspektorat Uzbrojenia uruchomił 10 marca. Zamówienie zostało udzielone z wolnej ręki, negocjacje prowadzono tylko z Boeingiem. Wcześniej IU unieważnił poprzednie postępowanie na samoloty, bo oferty – złożone przez Boeinga i czeską firmę Glomex – były za drogie i zawierały błędy formalne. Złożone oferty miały wartość ok. 3,44 mld zł i ok. 2,66 mld zł.

Decyzję o wyborze trybu zamówienia z wolnej ręki oprotestowały w Krajowej Izbie Odwoławczej trzy firmy pośredniczące na rynku lotniczym. KIO ma wydać wyrok w poniedziałek, ale w czwartek uchyliła zakaz zwarcia umowy, obowiązujący, co do zasady, zanim zostanie rozstrzygnięta sprawa. Nawet negatywne dla MON orzeczenie KIO nie będzie to miało wpływu na ważność umowy, lecz np. na ewentualne dochodzenie odszkodowań przez firmy, które się odwołały.

MON zależało na podpisaniu umowy w piątek, bowiem jest to ostatni dzień, kiedy ministerstwo może wykorzystać 540 mln zł zarezerwowanych w budżecie państwa jeszcze na 2016 r.

PAP/PD-17

TVN24 z reprymendą. Za „niedochowanie należytej rzetelności i staranności”

 
TVN24 z reprymendą. Za „niedochowanie należytej rzetelności i staranności” - niezalezna.pl

foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji po wnikliwej analizie dostarczonej dokumentacji, podjęła uchwałę, nakazującą spółce TVN SA zaniechanie działań, polegających na niedochowaniu należytej rzetelności i staranności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów w audycji pt. „(Nie)czyste teorie”, wyemitowanej w cyklu „Czarno na białym” w TVN24. 

Jak przypomina portal wirtualnemedia.pl, reportaż Piotra Świerczka „(Nie)czyste teorie” został wyemitowany w „Czarno na białym” 11 października ubiegłego roku. W materiale skrytykowano prace parlamentarnego zespołu zajmującego się wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej.

W „Czarno na białym” o poważnych teoriach, w których roi się od prostych matematycznych błędów. Teoriach, które nawzajem się wykluczają. Teoriach, w których – jak sugerują sami autorzy – lepiej pewnych kwestii nie drążyć. To ostatnie wynika z ciekawej wymiany korespondencji między ekspertami Macierewicza, ale nie tylko 

– brzmiała zapowiedź reportażu.

W grudniu 2016 roku pełnomocnik prof. Wiesława Biniendy – Maria Szonert-Binięda – skierowała do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skargę ws. materiału.

KKRiT w podjętej pod koniec marca uchwale uznała, że przy przygotowywaniu reportażu naruszono art. 12 ust. 1 Prawa prasowego, mówiący, że dziennikarz ma obowiązek „zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło”.

KRRiT uznała również wyjaśnienia nadawcy za niewystarczające i upoważniła przewodniczącego do wydania decyzji nakazowej w tej sprawie.

niezalezna.pl